Publikacje

MILIARDY NA OBRONNOŚĆ – CZYM JEST UNIJNY PROGRAM SAFE

Sejm uchwalił ustawę, która pozwoli Polsce wydać pieniądze z unijnej pożyczki na zakupy dla wojska. Program SAFE ma budżet 150 miliardów euro, z czego Polsce przypadły prawie 44 miliardy, czyli około 180-185 miliardów złotych. Będziemy tę pożyczkę spłacać przez 45 lat, ale stanowi ona gigantyczny zastrzyk dla wojska i przemysłu obronnego. Co warto wiedzieć o SAFE? Jakie są warunki pożyczki? Na co ją wydamy?  

Co to jest SAFE?

SAFE to skrót od Security Action for Europe. Tak Unia Europejska nazwała instrument finansowy, który ma przyspieszyć rozwój zdolności obronnych w państwach członkowskich – wzmocnić przemysł zbrojeniowy w Europie, a więc również i w Polsce, a także pilnie dozbroić państwa w obliczu rosyjskiej agresji na Ukrainę.

Kiedy powstał SAFE?

Decyzja o uruchomieniu programu zapadła w drugiej połowie maja 2025 roku. Stało się to po bardzo krótkich jak na unijne standardy negocjacjach, ponieważ pomysł ujrzał światło dzienne w marcu, gdy Komisja Europejska przedstawiła białą księgę w sprawie europejskiej obronności. Cały proces przeprowadzono więc w trakcie polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej.

Jaki jest budżet?

Budżet programu SAFE to 150 miliardów euro.

Ile z tego otrzyma Polska?

Pula przyznana Polsce to 43,7 mld euro, czyli 29 procent całości. Żadne inne państwo nie ma do dyspozycji wyższej kwoty.

Do kiedy należy wydać te pieniądze?

Do końca 2030 roku.

Czy pieniądze z SAFE trzeba będzie zwracać?

Tak. SAFE to pożyczka. Unia Europejska zaciąga ją na rynku, następnie rozdziela pieniądze pomiędzy państwa, które przystąpiły do programu.

Czy Unia Europejska finansuje zakupy obronne ze środków innych niż pożyczki?

Tak, ale od niedawna i na o wiele mniejszą skalę. W 2022 roku powstał program EDIRPA. Jego budżet to 310 milionów euro na lata 2024-25. Polska otrzymała z tej puli środki na zakup amunicji do 155-milimetrowych haubic. Jest też program EDIP skierowany do przemysłów obronnych. Jego budżet to 1,5 mld euro w latach 2025-27.

Jakie jest oprocentowanie pożyczki z programu SAFE?

 Oprocentowanie pożyczki wynosi 3 procent. To wyliczenia na podstawie historii unijnych obligacji.

Jaki jest okres spłaty pożyczki?

W programie SAFE każda transza będzie osobną pożyczką. Będziemy je otrzymywać mniej więcej co pół roku. Okres spłaty to 45 lat od daty wypłaty każdej transzy, przy czym przez pierwsze 10 lat spłaca się tylko odsetki, bez kapitału.

Czy są jeszcze inne korzyści ze stosowania mechanizmu SAFE?

Tak, zakupy finansowane z SAFE są zwolnione z podatku VAT. Polska zaoszczędzi dzięki temu około 40 miliardów złotych.

Czy w ogóle potrzebujemy pożyczki?

Tak. Polska ma do spłacenia ok. 450 mld zł pożyczek zaciągniętych na zbrojenia. Już w tym roku na obronność przeznaczymy ponad 21 proc. wszystkich wydatków państwa. Innymi słowy, jesteśmy już gigantycznie zadłużeni i jeśli nie zaciągniemy kolejnych pożyczek, dalsze zakupy zbrojeniowe mogą okazać się niemożliwe.

Czy możemy pożyczyć taniej niż w ramach SAFE?

Nie, nie możemy. Oprocentowanie w ramach SAFE wyniesie nieco ponad 3 proc. Jest to pożyczka znacznie tańsza od tych zaciągniętych przez rząd PiS w Korei Południowej, która oprocentowana jest na poziomie 6,5 proc. rocznie, i w Stanach Zjednoczonych, która oprocentowana jest na poziomie 4,24 proc. Powyższe nie jest zarzutem w stosunku do rządów PiS, ale stwierdzeniem, że pożyczka w ramach SAFE jest po prostu tańsza. Jest ona też tańsza od pożyczki, którą moglibyśmy zaciągnąć obecnie w innych źródłach.

Jak środki przyznane Polsce mają się do krajowych wydatków obronnych – tych z budżetu państwa i tych z Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych?

Pula, jaką ma do dyspozycji Polska w ramach SAFE, to 43,7 miliardów euro, czyli około 180-185 miliardów złotych. To środki, które trzeba wydać do końca 2030 roku na zakupy nowego uzbrojenia i sprzętu wojskowego. Niewielka część pójdzie też na zakupy dla policji, Straży Granicznej i Służby Ochrony Państwa oraz na infrastrukturę transportową związaną z wojskiem.

Dla porównania cały budżet obronny Polski na 2026 rok to 200,1 miliardów złotych. Przy czym jest to suma wydatków zaplanowanych w budżecie państwa (tu co roku udaje się zrealizować plan w niemal stu procentach) i w Funduszu Wsparcia (tu jeszcze nigdy nie udało się zbliżyć do planu). Trzeba też pamiętać, że owe 200 miliardów złotych to wydatki nie tylko na zakupy, lecz także na bieżące funkcjonowanie wojska i resortu obrony, w co wliczają się na przykład emerytury.

Ile państw przystąpiło do SAFE i jakie kwoty im przyznano?

W programie SAFE bierze udział 19 z 27 państw Unii Europejskiej. Prócz Polski są to: Belgia (8,3 miliarda euro), Bułgaria (3,2 miliarda euro), Chorwacja (1,7 miliarda euro), Cypr (niecałe 1,2 miliarda euro), Czechy (2 miliardy euro), Dania (46,8 miliona euro), Estonia (2,3 miliarda euro), Finlandia (1 miliard euro), Francja (16,2 miliarda euro), Grecja (788 milionów euro), Hiszpania (1 miliard euro), Litwa (6,4 miliarda euro), Łotwa (3,5 miliarda euro), Portugalia (5,8 miliarda euro), Rumunia (16,7 miliarda euro – drugi kraj po Polsce pod względem wysokości środków), Słowacja (2,3 miliarda euro), Węgry (16,2 miliarda euro), Włochy (14,9 miliarda euro).

Kto nie przystąpił do programu SAFE?

Wniosków o pieniądze z SAFE nie złożyły: Austria, Holandia, Irlandia, Luksemburg, Malta, Niemcy, Słowenia. Szwecja.

Dlaczego Niemcy nie pożyczają pieniędzy w ramach mechanizmu SAFE?

Dzieje się tak, gdyż Niemcy są od nas po pierwsze znacznie bogatsze i mają własne środki, a po drugie ich rating jest niestety wyższy od naszego, co oznacza, że Niemcy na światowych rynkach finansowych pożyczają taniej niż Polska. To samo można powiedzieć o Holandii i Szwecji. Pozostałe kraje, które nie biorą udziału w SAFE, to małe państwa położone względnie daleko od Rosji.

Czy prawdą jest, że pieniądze, które Polska pożyczy, trafią do Niemiec?

Jest to nieprawda. Większość pieniędzy trafi do polskich podmiotów. W naszym kraju kupimy będące polską konstrukcją bojowe wozy piechoty Borsuk, systemy przeciwlotnicze Piorun, haubice samobieżne Krab, miny, systemy łączności, systemy antydronowe, amunicję artyleryjską, karabiny oraz wyposażenie osobiste.

Dwa duże projekty zagraniczne to zakup samolotów do tankowania w powietrzu, produkcji Airbusa, oraz śmigłowców szkolno-bojowych. Ani samoloty, ani śmigłowce nie są jednak niemieckie. Przykładowo Airbus jest konsorcjum kilku państw europejskich, w którym niemiecki rząd ma, owszem, udziały, ale wynoszą one ok. 11 proc., a większość akcji należy do prywatnych, głównie amerykańskich i brytyjskich, inwestorów.

Czy prawdą jest, że polski bojowy wóz piechoty Borsuk zbudowany jest z niemieckich komponentów?

Nie. Borsuk ma co prawda niemiecki silnik, ale zbudowany jest ze szwedzkiej stali, a strzelać będzie z amerykańskiej armaty. Niemiecki producent silników należy do brytyjskiego koncernu Rolls-Royce, który, zaznaczmy, nie ma nic wspólnego z producentem samochodów o tej samej nazwie i który — żeby było jeszcze zabawniej — należy w sporej części do amerykańskich inwestorów.

Ile projektów zrealizujemy za pieniądze z mechanizmu SAFE?

W styczniu Komisja Europejska zatwierdziła 129 projektów ze 139, jakie złożyła Polska (dwa projekty nie przeszły weryfikacji, osiem połączono z innymi). Listę przyjęli unijni ambasadorowie, formalne „przyklepanie” przez ministrów państw członkowskich nastąpiło 17 lutego. Listę przygotowało głównie Ministerstwo Obrony Narodowej, ale swoje projekty dorzuciły także MSWiA oraz resort infrastruktury.

Jakie konkretnie zakupy są na liście projektów?

Z odpowiedzią na to pytanie jest największy problem. Polski wniosek liczy ponad 300 stron i stanowi informację niejawną. Prócz przedstawicieli rządu został przekazany do informacji prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego oraz posłów z komisji obrony narodowej i finansów publicznych.

Przedstawiciele rządu i Sztabu Generalnego Wojska Polskiego argumentują, że ujawnienie całego wniosku pokazałoby Rosjanom, gdzie w wojsku mamy braki, które musimy uzupełnić. Z drugiej strony kolejni wiceministrowie w ostatnich dniach coraz częściej powtarzają, że lista zadań będzie przekazana opinii publicznej, choć po uzgodnieniu „z odpowiednimi gremiami”   i nie wiadomo, kiedy.

Kto przygotował listę projektów, które Polska zgłosiła do Brukseli?

Sztab Generalny Wojska Polskiego z udziałem urzędników z kancelarii premiera. Podstawą był projekt programu rozwoju sił zbrojnych na lata 2025-39, który ostatecznie został podpisany przez ministra obrony niecały miesiąc po wysłaniu polskiego wniosku do Brukseli.

Jakie są polskie priorytety w programie SAFE?

Mimo utajnienia listy projektów wysłanych do Brukseli w listopadzie 2025 r. rząd podał, że polskie priorytety w ramach SAFE obejmują rozwój obrony powietrznej, w tym systemów przeciwdronowych (tu w styczniu okazało się, że z SAFE sfinansujemy program przeciwlotniczy o kryptonimie San), dalsze inwestycje w artylerię (m.in. samobieżne haubice Krab), amunicję i bezzałogowce, wsparcie budowy Tarczy Wschód, w tym umocnień, magazynów i infrastruktury rozpoznawczej, ochronę infrastruktury krytycznej, zwiększenie mobilności wojskowej (co dotyczy na przykład dostosowania dróg), wzmocnienie obrony cyberprzestrzeni oraz możliwość refinansowania wybranych, już zawartych kontraktów.

Czy pożyczka z SAFE ma wady?

Tak, ma. Podstawową wadą jest to, że można z niej sfinansować projekty, które mają być zrealizowane do maksimum 2030 r. Wyklucza to na przykład sfinansowanie z SAFE zakupu okrętów podwodnych. Okręty podwodne Polska, zaznaczmy w tym miejscu: Polska, kupiła nie w Niemczech, a w Szwecji.

Czy prawdą jest, że okręty podwodne mogliśmy kupić w USA?

Nie. Amerykanie od lat budują już okręty wyłącznie z napędem nuklearnym, a Polska takich nigdy nie planowała kupić. Amerykanie zaś ich nie sprzedają.

Czy pożyczka SAFE uderza w związki ze Stanami Zjednoczonymi?

Tak, ale pod warunkiem, że przyjmiemy, że nie powinniśmy budować bojowych wozów piechoty w Polsce, tylko kupić je w Stanach Zjednoczonych. A więc zamiast Piorunów kupić amerykańskie Stingery i nie rozwijać własnych zdolności w zakresie produkcji amunicji, zamiast tego kupując amunicję w Stanach Zjednoczonych. Tak naprawdę jednak dzięki SAFE, który to program zakłada spłatę zadłużenia w okresie aż do 2070 r., zyskujemy możliwość realizacji kolejnych zamówień w Stanach Zjednoczonych. Nie bylibyśmy ich w stanie zrealizować, gdybyśmy na bieżące, kierowane do polskiego przemysłu zbrojeniowego zamówienia, musieli brać pożyczkę, którą musielibyśmy spłacać w znacznie krótszym terminie, niż w wypadku pożyczki unijnej.

Czy słusznie rząd utajnił listę projektów, które mają być zrealizowane w ramach SAFE?

Oczywiście, że nie. Rosjanie mają w Brukseli, a być może niestety też w Polsce, dostatecznie wielu szpiegów, by już dawno listę poznać. Rząd, utajniając listę, jedynie po raz kolejny udowodnił, jak fatalnie prowadzi komunikację.

Kiedy Polska otrzyma pierwsze pieniądze z SAFE? Kiedy będą wpływały kolejne transze?

Unijne regulacje przewidują wypłatę pierwszej transzy z SAFE w formie zaliczki do wysokości 15 procent wartości pożyczki niezwłocznie po zawarciu umowy. Wnioski o kolejne transze będą składane w październiku 2026 r., kwietniu 2027 r. i tak dalej co pół roku na podstawie zrealizowanych kamieni milowych.

Kamienie milowe? Czy wypłata środków z programu SAFE będzie uzależniona od przestrzegania zasad praworządności, jak to było w przypadku Krajowego Planu Odbudowy?

Prawo i Sprawiedliwość obawia się, że tak. Rząd odpowiada, że nic takiego się nie stanie. Pełnomocniczka rządu do spraw SAFE podkreśla, że chodzi wyłącznie o przepisy antykorupcyjne oraz że kamieniami milowymi w programie SAFE są etapy realizacji każdego z kontraktów, np. wybór wykonawcy, podpisanie umowy, pierwsza dostawa.

Opracował F. Turek na podstawie materiałów Onet